Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 

odkrywanie siebie

Sat Aug 29, 2009, 8:48 AM
Nie lubię pisać journali, to prawda. I nie robię tego chętnie, jednak czasem są momenty, że taka potrzeba przychodzi. Nie czuję, że muszę pokazać ludziom co takiego robię i co się dzieje u mnie na co dzień, lecz raz na jakiś czas dostrzegam u siebie coś nowego, co czasem siedzi we mnie od dawna ale się gdzieś ukryło a w dziwnych momentach daje o sobie znać. Albo muszę coś 'wykrzyczeć', pozbyć się tego z głowy i przelewam to tutaj, na forum publiczne, na które czasem ktoś zajrzy. Nie potrzebuję, żeby ktoś mnie oceniał. Robię to z czystej potrzeby oczyszczenia myśli i może tak powinno zostać?

Robię to, co robię. Poświęcam się w każdej wolnej chwili swojej jedynej miłości - nurkowaniu. Może nie wydaje się to jakąś specjalną pasją, ale dla mnie jest czymś innym. Wszystko, co trzeba zrobić, przygotować i założyć na siebie może nie jest zbyt ciekawą wizją, ale moment, w którym krok po kroku zanurzasz się w chłodnej wodzie jest niesamowity, a to dopiero początek.
Gdy wszystkie męczące głosy, dźwięki giną gdzieś ponad taflą, znajduję niesamowity spokój. Cisza, która nigdy nie będzie pełna, nagle jest bliższa do dosięgnięcia. Powoli, bez poś;piechu schodzę coraz niżej, aż w pewnym momencie po podniesieniu głowy w górę nie widzę słońca i pofalowanego płaszcza wody. Wtedy dociera do mnie ogrom, w którego środku się znajduję. Pozwalam sobie na beztroskie korzystanie z dobra żywiołu, który z równą lekkością daje, ale również potrafi zabrać życie. Kilka niepewnych i fałszywych kroków, panika, a zamiast przyjemnej podróży w wodny świat mogę dostać niebezpieczną wędrówkę na dno.
Czasem nie jest łatwo, nie jest tak kolorowo. Pojawia się świadomość, że to nie tylko zabawa lecz także spora życiowa nauka. Nie zawsze potrzeba ekstremalnej sytuacji, by ujrzeć na własne oczy, jak krucha bywa ludzka psychika, kiedy oderwie się go od naturalnych warunków. Schodząc coraz niżej i niżej odczuwa się rzeczy, które zwykle nie zaprzątają umysłu. Wchodzę w ciemność, głębię, która zdaje się wciągać mnie wgłąb siebie. Uformował się we mnie jakby niepokój, ale również szacunek dla tego, co mnie otacza. Z każdym metrem czuję go coraz bardziej, aż w pewnym niezauważalnym momencie przeradza się on w coś na kształt strachu. Nie mogę powiedzieć, że czegoś się w tamtym miejscu boję, coś mnie przeraża, ale... To chwila, w której dziwne rzeczy przychodzą do głowy. I chyba jednak jeszcze nie jestem na tyle silna, żeby sprawdzić, czy mogę pójść niżej. A raczej czy jeżeli pójdę tam, do końca, czy będę chciała wrócić?
Może trudno to zrozumieć. Może to wygląda jak wyznania przyszłego samobójcy, ale zapewniam, że na chwilę obecną nie ma we mnie jakiejś ukrytej depresji. Ale tak po prostu jest, tak to czuję.
Nie ciągnie mnie do głębokości, tylko po to, żeby 'walnąć denko' i mieć wpis z dużą głębokością. Ja to czuję inaczej. Dla mnie to jest jak kokaina... Bierze się coraz więcej, coraz częściej, aż do samego końca.
Lecz trzeba mieć jakiś swój nałóg, bo człowiek bez nałogu musi być psycholem ;]

  • Mood: Confused
  • Listening to: Smolik - cd '3'
  • Reading: Haruki Murakami "Norwegian Wood"

Wyznania...

Mon May 18, 2009, 11:53 AM
Podczas jednej z ostatnich chwil słabości, kiedy w nocy po raz kolejny wpadłam na 'genialny' pomysł przesiedzenia dłuższego czasu na balkonie, nie czując nawet zimna wiosennej nocy, napisałam coś, co o mało nie wysłałam do osoby, która chyba nie powinna tego wszystkiego czytać. Wypisałam rzeczy, które do tej pory siedziały cichutko w mojej podświadomości, ukryte przed tymi, którzy mogliby je obrócić przeciwko mnie. Człowiek z każdym dniem jest o coś mądrzejszy... szkoda tylko, że te dni są tak nieuchwytne.
Wiem, że pokazuję po sobie słabość pisząc to wszystko tak publicznie, ale chyba do pewnych rzeczy w ten sposób chcę dorosnąć. Postanowiłam się zmienić i to ma być do tego droga. W inny sposób tego mogłabym nikomu nie przekazać, za bardzo bym się bała...
Często powtarzam, że mam 'zjebany charakter', ale nie każdy wie, że tak jest naprawdę. Wyszło to niedawno, ale w przeciągu dłuższego czasu. Teraz rozumiem, że szukam i podświadomie pragnę, bardzo pragnę czegoś, co gdy się do tego zbliżę, zaczyna mnie przerażać i uciekam. Beznadziejność tej sytuacji mnie codziennie coraz bardziej zabija... Bo przez to tracę wszystko... Tracę innych i siebie po kawałku.
Najgłupsze, że dopiero gdy odrzuciłam coś bezpowrotnie, zaczęłam żałować. Żałuję tego, jak się zachowałam, bardzo żałuję... Potrafię się po czymś takim zachować jak świnia, wiem. Obwinić za wszystko tą drugą osobę, nawet jeśli to nie w porządku. Odcinam się zupełnie, by zapomnieć, ale przychodzi taki czas, że wszystko wraca ze zdwojoną siłą.
I wtedy jeszcze boleśniej dociera do mnie, że spaliłam ten most. Głupia trzymałam się nadziei, że może być inaczej, że mogę coś zmienić, zatrzeć ostatnie ślady, by zostały tylko te dobre. Próbuję zagłuszyć ten wewnętrzny głosik, który podpowiada, że to nie ma sensu, to bezcelowe i lepiej po prostu odpuścić. A każdy kolejny dzień i rozmowa wzmacnia ten głosik.
I niby proste rozwiązanie: wszystko albo nic, a w moim przypadku raczej ta druga opcja, ale ja stoję w miejscu! Stoję jak na krawędzi przepaści i brak mi odwagi, żeby skoczyć w dół, ale wiem też, że nie ucieknę w drugą stronę. Nie chcę robić kroku w tył, ale boję się ruszyć naprzód. Sama decyzji podjąć nie potrafię, a czekanie, aż ktoś zrobi to za mnie jest jak czekanie na cud. A cudów nie ma.
Wychodzi na to, że albo ja krzywdzę, albo otrzymuję to od innych... Albo i jedno i drugie.
Nawet nie wiem, co mogę z tym zrobić. Ciężko jest tak obiektywnie na siebie spojrzeć, czasem to nawet niewykonalne.
Więc jestem na tyle beznadziejna, że jestem sobą. A siebie zmienić nie potrafię. Przynajmniej nie aż tak i nie w tak krótkim czasie, jakbym tego chciała. I nie są to puste narzekania, przekonałam się o tym dobrze. To jest prawda o mnie. Trzeba to przyjąć, jakim jest. Albo strzelić sobie w łeb ;)

Taaa... Już żałuję, że to tutaj napisałam... ;p

  • Mood: Regretful
  • Listening to: Beata Kozidrak - 'Krotka historia'
  • Reading: 'samotnosc w sieci'
  • Eating: too much x.X
  • Drinking: Fresh (hortex) xD

Kolejny tag x.X

Tue May 5, 2009, 3:01 AM
Mhrocznie tagnięta przez :icon19skejciara10:

Mhroczne zasady:
1. Zamieść te mhroczne zasady.
2. Każda stagowana mhroczna osoba musi napisać 8 mhrocznych rzeczuf o sobie.
3. Na konću musisz stagować 8 ludzi i umieścić ich icony w journalu.
4. Powiadom ich o tym że ich mrhocznie stagowałeś.
5. Nie zwracaj tagów. - wtf?! hahaha dobra, zwracać nie będę xD

A wienc - nie zaczyna się zdania od 'a więc' xP
1. Najchętniej bym wyjebała moją sql w powietrze razem z nauczycielami. Uczniów niektórych bym oszczędziła ;p
2. Jestem pojebana, w czym się coraz bardziej utwierdzam ;]
3. Mam problem z mówieniem o swoich uczuciach xD
4. W nocy, gdy siedzę w oknie na dziewiątym piętrze, gapię się w księżyc i nawet nie czuję chłodu, wymyślam różne 'mądre' rzeczy i przejawiam przebłyski inteligencji ;p
5. KUPIŁAM SOBIE SPÓDNICZKĘ!!! :rofl: tak, naprawdę to zrobiłam! aaa! bójcie się! xD bo to w moim przypadku oznacza chorobę psychiczną (a to nie nowość ;p )
6. kocham czooorny kolor! i jak nie mam na sobie czegoś czarnego, to jestem chora ;]
7. nienawidzę siebie, swojego coraz bardziej zjebanego charakteru, swojego ciała i całokształtu a moje życie coraz bardziej przypomina pasmo niepowodzeń... brakuje tylko auto-destrukcyjności? ;)
8. wymodziłam 7 głupot, ósmej mi się nie chce. to i tak zbyt duże przeciążenie dla mojego małego móżdżku xD

Osoby taggnięte: nikt, bo nie lubię wkurwiać ludzi ;p

  • Mood: Sympathy
  • Listening to: my mp3
  • Reading: 'samotnosc w sieci'
  • Eating: too much x.X
  • Drinking: Fresh (hortex) xD

Powrót do świata

Wed Apr 29, 2009, 11:17 AM
Dawno nie pisałam journala, wiem. Niby nie było czasu, ale to tylko wymówka, jedna z wielu. Albo nie wiedziałam, o czym.
Ostatnio mam jakiś taki zastój. Lubię się odłączyć od świata na jakiś czas i pobyć sama ze sobą i swoim 'odkrywaniem siebie'. Brzmi nieco egocentrycznie, ale chyba tego mi od jakiegoś czasu brakowało.
Wydaje mi się, że dorastam do pewnych spraw. Zaczynam dostrzegać rzeczy, które kiedyś były nieistotne, a teraz to właśnie one są jednymi z najważniejszych.
Lubię obserwować ludzi, ich zachowania. To daje mi o nich pewną 'mądrość' (paradoks, bo właśnie ja tej właściwej mądrości mam niewiele ;p ). Wydaje mi się, że dostrzegam więcej niż tylko 'okładkę', coraz więcej. I to mnie kręci. Poznanie. Czasem łatwiej jest spojrzeć na kogoś i stwierdzić, że nie ma się ochoty na znajomość z nim, ale 'silnym jest ten, który z wroga potrafi uczynić przyjaciela'. Ja nie jestem na tyle silna, ale przynajmniej staram się patrzeć na ludzi z innej perspektywy, zastanawiając się, jaka bym była, gdyby los sprawił, że byłabym przyjacielem tej osoby. Nie patrzyłabym wtedy na nią obiektywnie, tak jak teraz, to pewne... Ciekawie jest to sobie przemyśleć, naprawdę ;)
Ale dorastanie, dorastaniem, a nadal jestem gówniarz i trzeba się z tym pogodzić ;p . Bo to normalne, że patrząc na siebie wstecz myśli się 'o wstyd, ale byłam dzieciak :/ '. Zwłaszcza, jak się widzi takie małe pipki biegające i prujące twarz ;p . No, przynajmniej ja wtedy myślę sobie ';przecież byłam taka sama, a teraz z tego kpię...'. No cóż, trzeba się pogodzić za swoją ułomnością :)
Ech... Dzisiaj trochę głupot wymodziłam, ale to tylko czubek góry lodowej, która we mnie siedzi ;p .
Stwierdziłam u siebie duży problem z okazywaniem uczuć i zamierzam nad tym popracować choćby przez ce całe journale. Pewnie i tak nikt tego nie czyta, więc przynajmniej nie muszę się martwić, że walnę jakąś głupotę, jak to ja ;p . A poza tym, przecież w necie jest wolność słowa! xD

  • Mood: Sympathy
  • Listening to: my mp3
  • Reading: 'samotność w sieci'
  • Drinking: Fresh (hortex) xD

Tag :/

Sun Feb 15, 2009, 12:08 PM
Tagnięta przez :icon19skejciara10:

Napisać o sobie 8 zdań.
Zasady:
1. Napisz tag w 'żurnualu'. - ok
2. Wybierz 8 osób, które powtórzą tag. - nie! xD
3. Wstaw ikony tych osób do 'żurnuala'. - yyy... xD
4. Powiadom te osoby o tagu. - yyy... xD
5. Nie 'oddawaj' zabawy. - bo co?! xD

1. Jestem pojebana xD
2. Jestem wredna, więc powinnam się przefarbować na rudo :rofl:
3. Nie przeżyję bez słuchawek w uszach i muzyki w sercu... :XD:
4. Jak myślę o pójściu do sql, rzygam x.X
5. Udaję, że umiem rysować ;p
6. Moja pompa jest niebezpieczna dla ludzi w moim otoczeniu, a jak zamulam to na całego, chociaż nie zawsze to po mnie widać.
7. Chcę mieć bobka!!! I umieć nim jeździć xD
8. Nie da się mnie poznać po pierwszej rozmowie. Po drugiej też nie xD Podobno na żywo jestem nieśmiała ^^; no chyba czasem, ale przez neta mogę nawet uprawiać cybersex bez przeszkód :rofl:

A osoby przeze mnie ztagowane: - NIKT BO TAGI SĄ GŁUPIE!!! :XD:

  • Mood: Amused
  • Listening to: my mp3
  • Playing: NFS undercover / tomb rider xD
  • Eating: rice with wegetables xD
  • Drinking: water!

Sponsored By Ninja Assassin

Journal History

Site Map